Life Isn't A Dream.

Witam na moim blogu! Chciałam Was poinformować, iż posty dodawane będą w granicach moich możliwości twórczych! Mam nadzieję że podobają Wam się opowiadania. Dziękuję za uwagę!

Uff.. Nareszcie coś nagryzmoliłam, nadal czekam na Wasze pomysły, może podsuniecie mi jakiś ciekawy pomysł.



Przypominam adres: slodkam1998@o2.pl

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Rozdział 7

Następnego dnia, Patrycja z niechęcią poszła do szkoły, lecz była podekscytowana popołudniowym spotkaniem z Danielem i to było jej motywacją. Na lekcji Fizyki, przyszła Pani wychowawczyni z nowym uczniem i oznajmiła iż od dzisiaj będzie on członkiem Naszej klasy. ,,Wygląda znajomo'' - pomyślała. Po chwili rozpoznała twarz. Był to Daniel. Dziewczyna rozpromieniła się.
-Mam nadzieję że dobrze się Nim zaopiekujecie - dodała z uśmiechem i wyszła.
Chłopak zauważył Patrycję i od razu podszedł do jej ławki.
-Cześć! Mogę tu usiąść?
-Oczywiście - odparła i schowała zbędne rzeczy.
-No dobrze, przejdźmy do dzisiejszego tematu - rzekł nauczyciel, podszedł do tablicy i zaczął tłumaczyć zadanie. Reszta lekcji minęła w ,,oka mgnieniu''. Po zajęciach, Daniel zaczepił dziewczynę.
-No więc, kiedy idziemy?
-Jeszcze tylko wpadnę do domu odnieść plecak i możemy iść.
-Okej. To o 16 przed Twoim domem?
-Hmm..Może lepiej spotkajmy się koło kiosku. Przy ulicy Prostej.
-Tak, akurat wiem gdzie to jest. Mieszkam tam.
-Naprawdę? No to super.
-Do zobaczenia.
-Cześć.
Patrycja w podskokach wróciła do domu, lecz tam czekała ją nieprzyjemna sytuacja. Przed domem zauważyła radiowóz policyjny. Przestraszyła się i czym prędzej, weszła do środka. W salonie siedział Ojciec a obok dwóch policjantów. Dyskutowali nad czymś bardzo poważnym.
- Dzień Dobry! - Powiedziała i pytającym wzrokiem spojrzała na Tatę.
- Dzień Dobry. - Odpowiedzieli jej wszyscy troje.
- Przepraszam, co się stało?
- Pani Ojciec mocno okaleczył sprzedawcę, który nie chciał wydać alkoholu..
- Tato, jak mogłeś? - przerwała policjantowi i ze złością zerknęła na rodzica. - Obiecałeś mi, obiecałeś że już nie będziesz pił! Złamałeś obietnicę! - Krzyknęła i szybko wyszła z pokoju. Nie chciała na Niego dłużej patrzeć. Pobiegła na górę, do swojego pokoju i jedyne o czym teraz marzyła, to zapaść się pod ziemię..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz