Life Isn't A Dream.

Witam na moim blogu! Chciałam Was poinformować, iż posty dodawane będą w granicach moich możliwości twórczych! Mam nadzieję że podobają Wam się opowiadania. Dziękuję za uwagę!

Uff.. Nareszcie coś nagryzmoliłam, nadal czekam na Wasze pomysły, może podsuniecie mi jakiś ciekawy pomysł.



Przypominam adres: slodkam1998@o2.pl

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Rozdział 6

Był to chłopak o czarnych włosach i niebieskich oczach.  Akurat tamtędy przechodził, kiedy zaintrygowało Go wnętrze starego budynku. Zobaczył dziewczynę która opada na ziemię, więc podbiegł do Niej najszybciej jak mógł. Wziął ją na ręce i szybkim krokiem, ruszył w stronę szkolnej pielęgniarki. Sanitariuszka opatrzyła ranę i zadzwoniła po pogotowie, gdyż dziewczyna straciła dużą ilość krwi. Patrycja odzyskała przytomność w karetce. Była tak zdezorientowana, że personel pogotowia musiał podać jej lek na uspokojenie. Po przyjeździe do szpitala, od razu otrzymała dużą dawkę ABrh+.  Gdy obudziła się, przy oknie dostrzegła jakiegoś chłopaka. Po chwili przypomniała sobie jak przed upadkiem widziała ciemną postać, która biegła w jej kierunku. Młodzieniec odwrócił głowę i szybko zapytał.
-Jak się czujesz?
-Dobrze,a co się stało?
-Straciłaś dużo krwi i konieczne było zawiezienie Cię do szpitala. Czemu chciałaś się zabić?
-Nie chciałam się zabić! Po prostu nie wytrzymywałam z emocjami..
-Ale obiecaj że nigdy już tego nie zrobisz.
-A tak w ogóle, kim jesteś?
-Mam na imię Daniel, ale mówią na mnie ,,Czarny''
- Ja jestem Patrycja..
W tym momencie weszła pielęgniarka i oznajmiła że za dwie godziny, dziewczyna będzie mogła opuścić szpital.
- Dziękuję Pani - powiedzieli równocześnie.
-No więc, skąd jesteś? Wcześniej Cię tu nie widziałam.
-Niedawno się tu przeprowadziłem. I byłbym bardzo wdzięczny jakby ktoś pokazał mi okolice.
-Jeszcze jej nie poznałeś?
-Nie miałem czasu.
-To ja mogę to zrobić. A kiedy Ci pasuje?
-Mogę od zaraz..
-Potrzebuję odpoczynku. To może jutro?
-Pewnie, już nie mogę się doczekać..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz