Life Isn't A Dream.

Witam na moim blogu! Chciałam Was poinformować, iż posty dodawane będą w granicach moich możliwości twórczych! Mam nadzieję że podobają Wam się opowiadania. Dziękuję za uwagę!

Uff.. Nareszcie coś nagryzmoliłam, nadal czekam na Wasze pomysły, może podsuniecie mi jakiś ciekawy pomysł.



Przypominam adres: slodkam1998@o2.pl

niedziela, 29 stycznia 2012

Rozdział 5

Gdy był dzwonek na lekcje, Patrycję aż zemdliło. Siedziała w szatni, a klasa, w której miała lekcję była na  trzecim piętrze. Z ociąganiem poszła na górę. Miała szczęście, że nauczycielki jeszcze nie ma , bo miałaby niezłe kazanie. Okazało się że ,,psorka od matmy'' jest chora i dzisiaj nie będzie lekcji. Cała klasa poszła do świetlicy. Wszyscy zadowoleni grali na komputerach, tylko Patrycja siedziała gdzieś z boku i gryzmoliła w zeszycie. W tym momencie podeszła do Niej jedna z dawnych koleżanek. Usiadła obok.

-Pati, co tam rysujesz?
-Nic..
-Mogę zobaczyć?
-Nie!
-Patrycja, ej, no co jest? 
-A co Cię to interesuje!
Wykrzyknęła i wybiegła ze świetlicy. Wszyscy z klasy nawet nie drgnęli, nadal prowadzili rozmowy i robili coś na urządzeniach. Patrycja tymczasem poszła do łazienki. Odkręciła kran i zanurzyła ręce w zimnej wodzie. Usiadła i zaczęła płakać. Spojrzała na zegarek, była już 08:43. ,,Za dwie minuty przerwa, trzeba się wziąć w garść'' - pomyślała. Wstała, spojrzała w lustro poprawiła makijaż i wyszła. Na 3 lekcji miała dość. Nie wytrzymywała już. ,,Jeszcze tylko 3 minuty, jeszcze tylko 3 minuty'' - odliczała czas do przerwy. Kiedy zadzwonił dzwonek, z ulgą wyszła z klasy. ,,No dobra, i co teraz?'' - zastanawiała się co robić dalej. W końcu na myśl przyszła jej stara kotłownia, to budynek połączony ze szkołą. Bez chwili wahania poszła tam. Złapała za klamkę, ,,Uff..Owarte'' - pomyślała z ulgą. Weszła do środka. No cóż, kotłownia jak kotłownia, ta akurat była stara, ale wyglądała lepiej niż z zewnątrz. Dziewczyna szybko wyjęła z torby paczkę żyletek. Wzięła jedną i powoli przecinała skórę. Wreszcie poczuła się lepiej. Po chwili zrobiło jej się słabo, opuszczały ją siły. Ujrzała jeszcze jakąś ciemną postać i upadła na ziemię..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz